2 - Robbie

Oglądamy z Reną film w jej salonie, gdy podczas seansu dziewczyna zaczyna ziewać. Widać, że jest zmęczona. Opiera o mnie głowę, więc obejmuję ją ramieniem.
- Dobranoc. - szeptam jej do ucha i przyciszam telewizor.
Gdy film się kończy, wyłączam urządzenie i przytulam swoją głowę do niej. Też zrobiłem się senny. Patrzę na nią, jak spokojnie śpi i sam zasypiam.

- Cii. Zobacz jacy są słodcy. - czyjś delikatny głos dociera do moich uszu.
Uchylam lekko powiek i sprawdzam kto przyszedł. Dostrzegam trzy osoby: jej siostrę i rodziców. Zerkam na zegar wiszący na ścianie. Jest po 11 wieczorem.
- Co jest? - Rena otwiera oczy i spogląda zdezorientowaną.
- Nic. Możesz spać. Tylko twoja rodzina wróciła. - szeptam i cmokam ją w czoło.
Lovelis podnosi na mnie zdziwiony wzrok. No tak, to tylko "eksperyment" i nie muszę się angażować. Ale...
Zależy mi.
Rena jest śliczna i utalentowana. Zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia.
- Okay. Ale zostaniesz? - pyta z nadzieją.
- Pewnie. Chodź, zaniosę Cię do pokoju. Chyba niezbyt wygodnie śpi się na sofie w salonie. - odpieram i wstaję.
Jej matka mówi coś niewiadomego dla mnie z uśmiechem. Gdy cała trójka znika w kuchni, biorę Renę na ręce i niosę po schodach do wskazanego przez nią pokoju. Ostrożnie kładę ją na łóżku, otulając kołdrą i całuję ją w czoło.
- Dobranoc. - mówię ściszonym głosem i delikatnie zajmuję miejsce obok niej, na brzegu.
- Dobranoc. - odpowiada i wtula się we mnie, szczerze się uśmiechając. - To będzie miły eksperyment. - dodaje i mruga kilka razy oczami, nim je całkiem zamyka.
Przez dłuższy moment leżę, wpatrując się w nią, słysząc tylko równe oddechy i bicie serc, a potem sam zasypiam.

Komentarze

  1. Póki co oni albo tylko jedzą albo tylko śpią. Robbie no zrób coś wreszcie! A nie tak nic nie ROBBIsz ;)
    Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz